ďťż
 
Kiedy te zaręczyny...ile jeszcze mam czekać :(
Przejrzyj wątek
 
Cytat
Daremnie szukać wielkiego szczęścia po niskiej cenie.
Indeks Wymienie :) Problem!! przód z mk7
 
  Witamy

Kiedy te zaręczyny...ile jeszcze mam czekać :(



Madelaine87 - 2010-03-26 23:15
Dot.: Kiedy te zaręczyny...ile jeszcze mam czekać :(
  powiem ci że nawet mu to pomogło, inaczej by pewnie siedział u rodziców na garnuszku przez następne 10 lat a tak smak dorosłego życia na swoim, choć nie zawsze słodki, jednak nauczył go wiele, odpowiedzialności, regularności, jego mam na początku się bała ale teraz nawet jest mi wdzięczna, zresztą nigdy pretensji nie miała, dziękuje mi bo widzi że zmienił się na lepsze :) w sensie że wydoroślał :)

---------- Dopisano o 00:15 ---------- Poprzedni post napisano Wczoraj o 23:20 ----------

http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=417178

no żesz... jeszcze beszczelnie odwraca kota ogonem :cojest: dawno nikt mnie tak nie wyprowadził z równowagi :mad:




Jeanne90 - 2010-03-26 23:18
Dot.: Kiedy te zaręczyny...ile jeszcze mam czekać :(
  Madelaine, nie przejmuj się tym, co mówią inni ludzie. Masz swoje życie i innym nic do tego. Twój TŻ podjął taką, a nie inną decyzję, chłopak swój rozum ma, do niczego go nie zmuszałaś, więc nie rozumiem, po co cała ta dyskusja:)



Madelaine87 - 2010-03-26 23:22
Dot.: Kiedy te zaręczyny...ile jeszcze mam czekać :(
  bo mnie drażnią takie ograniczone wszystkowiedzące panny które traktują młodych ludzi ( a raczej pełnoletnich jak debili ) którym można każdą bajke wcisnąć i omamić



Jeanne90 - 2010-03-26 23:31
Dot.: Kiedy te zaręczyny...ile jeszcze mam czekać :(
  Cytat:
Napisane przez Madelaine87 (Wiadomość 18164696) bo mnie drażnią takie ograniczone wszystkowiedzące panny które traktują młodych ludzi ( a raczej pełnoletnich jak debili ) którym można każdą bajke wcisnąć i omamić Wiesz, po prostu nie ma jednej absolutnej prawdy. Według Ciebie Twój TŻ zrobił dobrze, a według tamtej dziewczyny postąpił źle (bo spotkała się ona z sytuacją, gdzie takie postępowanie źle się skończyło dla faceta). Jedna drugiej nie przegada:)




Madelaine87 - 2010-03-26 23:35
Dot.: Kiedy te zaręczyny...ile jeszcze mam czekać :(
  tak ale i w moim przypadku i w tym drugim facet postąpił dobrze, chciał pomóc a problem tkwi w tym że tamta dziewczyna go olała a ja dalej trwam przy tz więc to nie wina faceta tylko dziewczyny. Dlatego się wkurzam bo zamiast pomyśleć to laska pisze jak leci a ja z jej tekstu odczytuję "faecic olejcie swoje laski i nie wpajajcie im bajek bo dziewczyny was tylko wykorzystują i zabierają młodość, egoistki jedne" :rolleyes:



Jeanne90 - 2010-03-26 23:53
Dot.: Kiedy te zaręczyny...ile jeszcze mam czekać :(
  Cytat:
Napisane przez Madelaine87 (Wiadomość 18164773) tak ale i w moim przypadku i w tym drugim facet postąpił dobrze, chciał pomóc a problem tkwi w tym że tamta dziewczyna go olała a ja dalej trwam przy tz więc to nie wina faceta tylko dziewczyny. Dlatego się wkurzam bo zamiast pomyśleć to laska pisze jak leci a ja z jej tekstu odczytuję "faecic olejcie swoje laski i nie wpajajcie im bajek bo dziewczyny was tylko wykorzystują i zabierają młodość, egoistki jedne" :rolleyes: Sprawa nie jest taka jednoznaczna, jak się wydaje. Moim zdaniem to bardzo szlachetne, że Twój TŻ Cię wyrwał z Twojego domu i poświęcił się, by to zrobić. Ale z drugiej strony myślę, że on naprawdę bardzo dużo zaryzykował. Bo ani on, ani Ty, nie wiecie, czy będziecie ze sobą do końca życia. No i jak się rozstaniecie, to on będzie miał satysfakcję, że Ci pomógł "wyjść na prostą", ale z drugiej strony może mieć żal, że poświęcił się w ten sposób. Moim zdaniem przekładanie związku nad własny rozwój nie jest wcale taką fantastyczną sprawą, bo związek może się skończyć, a życie toczy się dalej. I decyzje, które podjęliśmy wcześniej, odbiją się na nas prędzej czy później. W taki sposób zrezygnowanie ze studiów na rzecz inwestowania w związek, który się np. skończył, może komuś naprawdę nieźle zamieszać w życiu. I wtedy można mieć żal do siebie, że się zrezygnowało z własnego rozwoju, który na pewno kiedyś tam by zaprocentował. Myślę, że nie można stawiać wszystkiego na jedną kartę, nie można się w 100% poświęcać drugiej osobie i podporządkowywać jej życia, bo jakby nie było - nasze życie też jest bardzo ważne. Ale to decyzja Twojego TŻ, on postąpił w taki sposób i nie mam zamiaru tego negować czy wmawiać, że to, co zrobił, jest w 100% złe:) Moją "życiową filozofią" jest zdrowy egoizm i zasada "Kocham Cię, ale siebie też kocham":)



Madelaine87 - 2010-03-27 12:10
Dot.: Kiedy te zaręczyny...ile jeszcze mam czekać :(
  doskonale rozumiem Twój przekaz ale jest jedno "ale". Może to zabrzmi naprawdę dziecinnie, sama z tego się śmieje ale my do dziś kochamy się trochę szczenięcą miłością. Postanowliśmy sobie kiedyś że co by się nie działo będziemy trwali i walczyli o nas bo tego chcemy. Tż do dziś mówi że już po miesiącu wiedział że jestem kobietą z którą chce spędzić resztę życia, brzmi dziecinnie ale do dziś się tego uparcie trzyma choć byliśmy dzieciakami, ja 16 on 17 lat. Wbrew pozorom nase układy pomimo tego co się stało sa bardzo zdrowe i ani ja ani on ani trochę nie rezygnowaliśmy z własnych potrzeb. Ja studiowałam, on kończył szkołę zaoczną, teraz idzie dalej się uczyć, jak bozia da na dwa kierunki, ja rezygnowałam z pewnych rzeczy i on też ALE nie ma żadnego żalu i sądzę że nigdy nie będzie. Dlaczego? bo nikt nas do tego nie zmuszał. To była przemyślana decyzja, gdyby była pochopna można by żałować ale wiedzieliśmy na co się decydujemy więc jak pretensje to tylko do siebie. Gdy się decydowaliśmy na wyprowadzkę była jedna umowa: nie przerwiemy szkół i naszych zainteresowań które były związane z wyjazdami. Nic się nie zmieniło, było jak wcześniej, poprostu potrafimy dobrze się rozplanować. Różnica była tylko taka że on spał ze mną a nie u rodziców. Najważniejsza sprawa: on nie chciał i nie chce iść na studia ale co to za różnica skoro technikum i tak robi zaocznie? Widzisz u nas ten zdrowy egoizm objawił się w kompromisie i nie rezygnowaniu z tego co było :)



Kohnelia20 - 2010-03-27 13:21
Dot.: Kiedy te zaręczyny...ile jeszcze mam czekać :(
  Madelaine87 wiesz co twoja postawa mnie troche irytuje! bo najpierw prosisz o radę, dziewczyny ci doradzają piszą co myslą, a ty potem i tak wszystko sobie tłumaczysz na swoje i się nakręcasz... po co prosisz o radę jak i tak znasz odp na swoje rozterki... nie idze się z tobą dogadać i jak dla mnie tyle w temacie



Madelaine87 - 2010-03-27 13:44
Dot.: Kiedy te zaręczyny...ile jeszcze mam czekać :(
  o co ci teraz chodzi? ja o żadną radę nie prosiłam :confused: podałam link do innego wątku i nie chodzi tu o mnie ale o wszystkie dziewczyny w takiej sytuacji a że temat zszedł na mnie to tak wyszło. Nie wiem o co ci chodzi?



Kohnelia20 - 2010-03-27 14:30
Dot.: Kiedy te zaręczyny...ile jeszcze mam czekać :(
  Dobra skończy temat najlepiej i tyle:cool: nie ma co się stresować, może się nie zrozumiałyśmy i tyle;)



daafnee - 2010-03-27 19:47
Dot.: Kiedy te zaręczyny...ile jeszcze mam czekać :(
  Dziewczyny kurcze mam pytanko.. Znacie może jakąś tłustą odżywke do włosów?Bo Panten jest fajny, ale jak zmyje to i tak mam kłopot z rozczesaniem, a chciałabym żeby szło jak po maśle :brzydal:



Montii - 2010-03-27 20:02
Dot.: Kiedy te zaręczyny...ile jeszcze mam czekać :(
  Ja polecam Kallos'a te litrowe odżywki latte albo z łożysk



daafnee - 2010-03-27 20:03
Dot.: Kiedy te zaręczyny...ile jeszcze mam czekać :(
  Cytat:
Napisane przez Montii (Wiadomość 18179246) Ja polecam Kallos'a te litrowe odżywki latte albo z łożysk dziękować :cmok::roza:



Mystiquee - 2010-03-27 20:16
Dot.: Kiedy te zaręczyny...ile jeszcze mam czekać :(
  Dziewczyny mam jakąś manie chyba. Przeszło mi marzenie o ślubie i zaręczynach, choć i to jest ważne ale ciągle myślę o dziecku. Mam takie dylematy, z jednej strony bardzo chcę mieć dziecko, z drugiej, że może jeszcze czas. Ale potem, że byłoby wspaniale poczuć bicie jego serca pod moim, dotknąć jego buzi, rączek, stópek... Mój TŻ teraz cały czas się uśmiecha jak zauważę małe dziecko :brzydal:
Wariacja totalna! Już myślałam, że mi przechodzi a tu patrz! Znów wariactwo! Któregoś dnia mówiłam coś o pierścionku i tylko TŻ się dziwnie zmieszał... Nie wiem co to znaczy. Poczekamy, zobaczymy.
I do tego powiedziałam TŻ, że nie będę czekać z dzieckiem do ślubu, rodzina tżta jest na tym punkcie zdrowo walnięta. Chociaż nie chciałabym robić zamieszania w rodzinie z powodu, że chcę sobie życie ułożyć...:mur::cojest:



daafnee - 2010-03-27 20:19
Dot.: Kiedy te zaręczyny...ile jeszcze mam czekać :(
  Cytat:
Napisane przez Mystiquee (Wiadomość 18179620) Dziewczyny mam jakąś manie chyba. Przeszło mi marzenie o ślubie i zaręczynach, choć i to jest ważne ale ciągle myślę o dziecku. Mam takie dylematy, z jednej strony bardzo chcę mieć dziecko, z drugiej, że może jeszcze czas. Ale potem, że byłoby wspaniale poczuć bicie jego serca pod moim, dotknąć jego buzi, rączek, stópek... Mój TŻ teraz cały czas się uśmiecha jak zauważę małe dziecko :brzydal:
Wariacja totalna! Już myślałam, że mi przechodzi a tu patrz! Znów wariactwo! Któregoś dnia mówiłam coś o pierścionku i tylko TŻ się dziwnie zmieszał... Nie wiem co to znaczy. Poczekamy, zobaczymy.
I do tego powiedziałam TŻ, że nie będę czekać z dzieckiem do ślubu, rodzina tżta jest na tym punkcie zdrowo walnięta. Chociaż nie chciałabym robić zamieszania w rodzinie z powodu, że chcę sobie życie ułożyć...:mur::cojest:
Podobno to częste u kobiet, takie napady instynktu .. nie idzie spać, jeść tylko się myśli o dziecku :brzydal:



Kohnelia20 - 2010-03-27 20:31
Dot.: Kiedy te zaręczyny...ile jeszcze mam czekać :(
  Cytat:
Napisane przez Mystiquee (Wiadomość 18179620) Dziewczyny mam jakąś manie chyba. Przeszło mi marzenie o ślubie i zaręczynach, choć i to jest ważne ale ciągle myślę o dziecku. Mam takie dylematy, z jednej strony bardzo chcę mieć dziecko, z drugiej, że może jeszcze czas. Ale potem, że byłoby wspaniale poczuć bicie jego serca pod moim, dotknąć jego buzi, rączek, stópek... Mój TŻ teraz cały czas się uśmiecha jak zauważę małe dziecko :brzydal:
Wariacja totalna! Już myślałam, że mi przechodzi a tu patrz! Znów wariactwo! Któregoś dnia mówiłam coś o pierścionku i tylko TŻ się dziwnie zmieszał... Nie wiem co to znaczy. Poczekamy, zobaczymy.
I do tego powiedziałam TŻ, że nie będę czekać z dzieckiem do ślubu, rodzina tżta jest na tym punkcie zdrowo walnięta. Chociaż nie chciałabym robić zamieszania w rodzinie z powodu, że chcę sobie życie ułożyć...:mur::cojest:
No to w czym problem? pragniesz dzicka to miej je;) jeśli oczywiście twój tż też chce... ja bym się rodziną nie przejmowała każdy ma swoje życie takie moje zdanie

---------- Dopisano o 21:31 ---------- Poprzedni post napisano o 21:21 ----------

hmmm... teraz mi coś wpadło do glowy... jak byście zaszły w ciąże teraz dajmy przykład i wasz tż by się wam dopiero teraz oświadczył jakby się dowiedział to przyjęłybyście go:confused:



Montii - 2010-03-27 20:35
Dot.: Kiedy te zaręczyny...ile jeszcze mam czekać :(
  Cytat:
Napisane przez Mystiquee (Wiadomość 18179620) Dziewczyny mam jakąś manie chyba. Przeszło mi marzenie o ślubie i zaręczynach, choć i to jest ważne ale ciągle myślę o dziecku. Mam takie dylematy, z jednej strony bardzo chcę mieć dziecko, z drugiej, że może jeszcze czas. Ale potem, że byłoby wspaniale poczuć bicie jego serca pod moim, dotknąć jego buzi, rączek, stópek... Mój TŻ teraz cały czas się uśmiecha jak zauważę małe dziecko :brzydal:
Wariacja totalna! Już myślałam, że mi przechodzi a tu patrz! Znów wariactwo! Któregoś dnia mówiłam coś o pierścionku i tylko TŻ się dziwnie zmieszał... Nie wiem co to znaczy. Poczekamy, zobaczymy.
I do tego powiedziałam TŻ, że nie będę czekać z dzieckiem do ślubu, rodzina tżta jest na tym punkcie zdrowo walnięta. Chociaż nie chciałabym robić zamieszania w rodzinie z powodu, że chcę sobie życie ułożyć...:mur::cojest:
No myślałam,że tylko ja jestem taka walnięta :)
Wszędzie widze małe dzieci, dużo o tym myślę, moje ciało pragnie dziecka! :D Mój TŻ też bardzo chce,a może nawet bardziej niż ja, ale na razie musimy unormować swoją sytuację, dokończyć mieszkanie, Tż ma stałą pracę, jeszcze trochę :D

Cytat:
Napisane przez Kohnelia20 (Wiadomość 18179734)
hmmm... teraz mi coś wpadło do glowy... jak byście zaszły w ciąże teraz dajmy przykład i wasz tż by się wam dopiero teraz oświadczył jakby się dowiedział to przyjęłybyście go:confused:
Ja tak :) Bo wiem,że to prędzej czy później nastąpi i to nie jest tak,że męczę TŻ a on NIE CHCE :D
Ja o zaręczynach wspomniałam raz, on sam też z dwa razy zaczął temat, sam powiedział ,ze to nastąpi w tym roku a ja osobiście się tego nawet nie spodziewałam... Jeżeli zaszłabym w ciążę, to wiem,że to po prostu przyśpieszyłoby wszystkie sprawy :ehem::ehem:



Kohnelia20 - 2010-03-27 20:43
Dot.: Kiedy te zaręczyny...ile jeszcze mam czekać :(
  A wiesz kochana Montii, że ja bym powiedziała NIE!!
może to głupie ale moja duma by mi na to nie pozwalała bo cały czas myslałabym o tym, że nie zrobił tego a tu nagle by chciał albo bym myślała, że robi to bo zaszłam.. no nie wiem...
Montii my jesteśmy w równym wieku i ty już byś chciała? ja jakoś nie czuję się psychicznie gotowa...:nie:



Montii - 2010-03-27 20:48
Dot.: Kiedy te zaręczyny...ile jeszcze mam czekać :(
  Wiesz kochana, co innego jakby mi facet mówił że nie, nie ma opcji, że on nie chce, że nie jest gotowy bla bla... i nagle by mi wyskoczył z pierścionkiem, to raczej nie :rolleyes:

Ale ja wiem,że mój TŻ chce zarówno zaręczyn jak i ślubu i dzieci :D
Także zgodziłabym się :ehem:

Hehe no dla większości pewnie to bardzoo dziwne, ale ja bardzo bardzo bym chciała mieć dziecko, nie mogę patrzeć na ten pusty trzeci pokój, co tam wejdę to już w głowie mam plan gdzie łóżeczko,gdzie zabawki :D
Jezuu :D :love:



Rider - 2010-03-27 20:51
Dot.: Kiedy te zaręczyny...ile jeszcze mam czekać :(
  Myśle tak jak Montii. Wiem dokładnie, że mi się oświadczy. Nie chodzi tu o to, że nie wiem tylko kiedy to będzie :)
Dzisiaj ja i mój TŻ obchodziliśmy jutrzejszą dwutysiącznice. Dwa tysiące dni razem. Jak to zleciało. Mówiłam Mu, że chce dostać kwiatka za każdy wspólnie spędzony dzień. Przyszedł do mnie z jedną różą, ale jakie bylo moje ździwienie, gdy dostałam kolczyki z perłami! Szalony! Popłakałam się. Co to będzie jak dostane pierścionek zaręczynowy? Skoro kolczyki na dwutysiącznice tak na mnie działają... Mój TŻ później powiedział, że celowo otworzył pudełko wręczając mi je, żebym nie pomyślała, że to pierścionek :P Wiedziałam. Przecież to się nie odbędzie w takiej scenerii jak mój pokój, no bez przesady :D
Mystiquee Ja też pragne dzieci lecz nie teraz, ale jak widze ta małe rączki to nie moge oderwać wzroku. Ciągle się oglądam za nimi w sklepie... Poprostu szał. Mieć własne dziecko to marzenie. Tak jak mówisz: poczuć bicie jego serca pod Twoim.



daafnee - 2010-03-27 20:54
Dot.: Kiedy te zaręczyny...ile jeszcze mam czekać :(
  A ja i TŻ już napewno wyjeżdżamy w lipcu :jupi:
Nie było to pewne na 100%, ale teraz jest :love:
Będe odliczać dni.. :ehem:
Uwierzcie mi, jak się nie mieszka razem, to 3 miesiące w 1 pokoju przyprawia o dreszcze :brzydal: ja już chce, aaaa!!!!!!



Kohnelia20 - 2010-03-27 20:56
Dot.: Kiedy te zaręczyny...ile jeszcze mam czekać :(
  Cytat:
Napisane przez Montii (Wiadomość 18180331) Wiesz kochana, co innego jakby mi facet mówił że nie, nie ma opcji, że on nie chce, że nie jest gotowy bla bla... i nagle by mi wyskoczył z pierścionkiem, to raczej nie :rolleyes:

Ale ja wiem,że mój TŻ chce zarówno zaręczyn jak i ślubu i dzieci :D
Także zgodziłabym się :ehem:

Hehe no dla większości pewnie to bardzoo dziwne, ale ja bardzo bardzo bym chciała mieć dziecko, nie mogę patrzeć na ten pusty trzeci pokój, co tam wejdę to już w głowie mam plan gdzie łóżeczko,gdzie zabawki :D
Jezuu :D :love:
Montii ale to też nie jest tak że mój tż nie chce ślubu tylko on jakoś nic nie mowi na takie tematy:nie: dopiero jak ja zaczne to mówi, że się doczekam ale nie teraz bo nie ma kasy itd



Montii - 2010-03-27 21:01
Dot.: Kiedy te zaręczyny...ile jeszcze mam czekać :(
  Rider , cudownie :love:
Pokażesz nam perełki? :D

A wiesz,że ja jak sobie wyobrażam zaręczyny, to jedno słowo, to pierwsza moja myśl to nasz salon + kolacja i masa świeczek? :D
Sama nie wiem dlaczego, myślę,że choćby to zrobił w naszym salonie to byłoby najpiękniejsze przeżycie... albo gdzieś nad wodą, ot tak zwyczajnie a jednak magia :D

Ja kupiłam śpioszki dla mojej koleżanki bo jest w ciąży, ale jakoś się mijamy i dawno jej nie widziałam :confused: i tak patrze na nie...mam ochotę zostawić je dla siebie :D cóż za egoizm :D

---------- Dopisano o 22:01 ---------- Poprzedni post napisano o 21:57 ----------

Cytat:
Napisane przez Kohnelia20 (Wiadomość 18180517) Montii ale to też nie jest tak że mój tż nie chce ślubu tylko on jakoś nic nie mowi na takie tematy:nie: dopiero jak ja zaczne to mówi, że się doczekam ale nie teraz bo nie ma kasy itd Powiem Ci ,że ja na ten temat nawet nie rozmawiałam z nim,nie myślałam o tym i raz podczas fajnego wieczorku zapytałam go czy do końca roku zrobimy jedną rzecz ;p A on ,że TAK.. a ja szok, przecież nawet nie powiedziałam co :] I on mi ,że na Z.... a ja tak :jupi: ( myślałam o Zamianie mieszkania ) :hahaha: No i potem wyszło ,że on myślał o zaręczynach :) i że do końca tego roku będę Narzeczoną :D

No i ostatnio byliśmy w sklepie wszystko po 4 zł ... :D:D i tam był pierścionek zaręczynowy jakiś z plastiku i róża, buaha i mówie kup mi kup a on ,ze dostanę ładniejszy :rolleyes:

Cytat:
Napisane przez daafnee (Wiadomość 18180475) A ja i TŻ już napewno wyjeżdżamy w lipcu :jupi:
Nie było to pewne na 100%, ale teraz jest :love:
Będe odliczać dni.. :ehem:
Uwierzcie mi, jak się nie mieszka razem, to 3 miesiące w 1 pokoju przyprawia o dreszcze :brzydal: ja już chce, aaaa!!!!!!
Gratulacje :love: oj zbliży was taki wyjazd :love::jupi:



Kohnelia20 - 2010-03-27 21:04
Dot.: Kiedy te zaręczyny...ile jeszcze mam czekać :(
  Rider ujawnij nam te śliczności;)

---------- Dopisano o 22:04 ---------- Poprzedni post napisano o 22:02 ----------

Montii to wspaniale masz na co czekać:jupi:



daafnee - 2010-03-27 21:05
Dot.: Kiedy te zaręczyny...ile jeszcze mam czekać :(
  Cytat:
Napisane przez Montii (Wiadomość 18180551)
Gratulacje :love: oj zbliży was taki wyjazd :love::jupi:

Odkąd teraz jego rodziców nie ma to się bardzo zbliżyliśmy i nie wiem czy da się jeszcze bardziej :rolleyes: hahahaha :brzydal:
On w ogóle jest taki "dziwny" ostatnio.. Zaczyna mi mówić, że mam piękne kształty i je uwielbia. i ciągle chodzi taki uśmiechnięty i szczęśliwy.. :confused::D



Kohnelia20 - 2010-03-27 21:06
Dot.: Kiedy te zaręczyny...ile jeszcze mam czekać :(
  A mnie tak mocno boli pod brzuchem może wreszcie dostane(..) oby to nie na ciąże mnie tak boli:mur:



Montii - 2010-03-27 21:11
Dot.: Kiedy te zaręczyny...ile jeszcze mam czekać :(
  Kohnelia20 a spoznia Ci sie????

daafnee ciesz się :D :ehem:



Kohnelia20 - 2010-03-27 21:13
Dot.: Kiedy te zaręczyny...ile jeszcze mam czekać :(
  [QUOTE=Montii;18180908]Kohnelia20 a spoznia Ci sie????

No Montii pisałam ci już wcześniej po tabsach mi się spóźnia ...przypomnij sobie:-)



Montii - 2010-03-27 21:18
Dot.: Kiedy te zaręczyny...ile jeszcze mam czekać :(
  aha no tak :mur: wybacz:ehem:



daafnee - 2010-03-27 21:19
Dot.: Kiedy te zaręczyny...ile jeszcze mam czekać :(
  Cytat:
Napisane przez Montii (Wiadomość 18180908) Kohnelia20 a spoznia Ci sie????

daafnee ciesz się :D :ehem:

wybaczcie, że ja dziś tylko o sobie, ale odlatuje na samą myśl.. :roza:
ja mam naprawde dziwne uczucie, że on się oświadczy w tym roku :confused::hahaha:



Kohnelia20 - 2010-03-27 21:23
Dot.: Kiedy te zaręczyny...ile jeszcze mam czekać :(
  Cytat:
Napisane przez Montii (Wiadomość 18181070) aha no tak :mur: wybacz:ehem: Nic się nie stało:-) piszemy ciągle o czymś innym, że nie sposób wszystkiego pamiętać;)

---------- Dopisano o 22:23 ---------- Poprzedni post napisano o 22:20 ----------

Daafnee życze ci aby twoje przeczucia się spełniły:ehem:



daafnee - 2010-03-27 21:26
Dot.: Kiedy te zaręczyny...ile jeszcze mam czekać :(
  Cytat:
Napisane przez Kohnelia20 (Wiadomość 18181118) Nic się nie stało:-) piszemy ciągle o czymś innym, że nie sposób wszystkiego pamiętać;)

---------- Dopisano o 22:23 ---------- Poprzedni post napisano o 22:20 ----------

Daafnee życze ci aby twoje przeczucia się spełniły:ehem:

Ja pamiętam o Twoim okresie, ale np ile kto ma lat tutaj z naszego forum, ile jest z TŻ, i czy mieszka z nim czy nie to nie pamiętam, mieszacie mi sie, heheheheh :D Ciebie i Monti pamietam, ale reszty nie :brzydal:

Póki co nie zależy mi na zaręczynach tylko na wyjeździe :love:



Montii - 2010-03-27 21:28
Dot.: Kiedy te zaręczyny...ile jeszcze mam czekać :(
  daafnee :jupi: to nic tylko się cieszyć :ehem::ehem:

Kurcze a mi tak jakoś smutno :confused: , tak tęsknie za moim TŻ a jesteśmy całe dnie razem. Ale tęsknie za takim spokojem, nie pamiętam kiedy ostatni raz sobie leniuchowaliśmy, kiedy byliśmy na spacerze czy obiedzie, albo kiedy oglądaliśmy sobie filmik na DVD przy piwku i czipsach :D
Ale pociesza mnie myśl ,że jeszcze trooche...
Kiedy tylko znajdziemy wolną chwilę to jedziemy sprzątać, a tu brakuje jakiejś części w meblach, a to nie możemy dostać jakiejś uszczelki :mur:

Tak mi się marzy zrobić fajną kolacyjkę wieczorem, kupić Jack'a Daniel'a :D podrinkować, obejrzeć coś fajnego aaahhh :(....Jeszcze trochę :ehem::ehem:



daafnee - 2010-03-27 21:34
Dot.: Kiedy te zaręczyny...ile jeszcze mam czekać :(
  Cytat:
Napisane przez Montii (Wiadomość 18181291) daafnee :jupi: to nic tylko się cieszyć :ehem::ehem:

Kurcze a mi tak jakoś smutno :confused: , tak tęsknie za moim TŻ a jesteśmy całe dnie razem. Ale tęsknie za takim spokojem, nie pamiętam kiedy ostatni raz sobie leniuchowaliśmy, kiedy byliśmy na spacerze czy obiedzie, albo kiedy oglądaliśmy sobie filmik na DVD przy piwku i czipsach :D
Ale pociesza mnie myśl ,że jeszcze trooche...
Kiedy tylko znajdziemy wolną chwilę to jedziemy sprzątać, a tu brakuje jakiejś części w meblach, a to nie możemy dostać jakiejś uszczelki :mur:

Tak mi się marzy zrobić fajną kolacyjkę wieczorem, kupić Jack'a Daniel'a :D podrinkować, obejrzeć coś fajnego aaahhh :(....Jeszcze trochę :ehem::ehem:

My z moim TŻ nie potrafimy póki co oglądać razem filmów :cojest::hahaha: tzn zawsze w ktoryms momencie przerwiemy :hahaha:

Ale wiesz Monti te zamieszanie też ma swój urok :ehem: Potem sobie już bedziecie tam siedziec i sie śmiać jak lataliście z meblami :-)



Montii - 2010-03-27 21:37
Dot.: Kiedy te zaręczyny...ile jeszcze mam czekać :(
  Wiem kochana, trzeba to przetrwać :ehem:
My bardzo lubimy oglądać filmy wieczorami ,thrillery najbardziej :D



daafnee - 2010-03-27 21:41
Dot.: Kiedy te zaręczyny...ile jeszcze mam czekać :(
  Cytat:
Napisane przez Montii (Wiadomość 18181535) Wiem kochana, trzeba to przetrwać :ehem:
My bardzo lubimy oglądać filmy wieczorami ,thrillery najbardziej :D

No jak się mieszka razem to jest inaczej troszke :brzydal:

A ja to bym chciała tak sobie meblować jakiś nasz domek czy mieszkanie, ehh.. :rolleyes: Co do strasznych filmów też lubimy, a wygląda to tak, że on patrzy, a ja leże w 2 strone ale zatykam uszy, bo sie boje, haha :hahaha: a potem mi opowiada :hahaha:

Przetrwacie napewno.. Najgorsze już za Wami :p:



Montii - 2010-03-27 21:47
Dot.: Kiedy te zaręczyny...ile jeszcze mam czekać :(
  A jak już tak narzekam to ponarzekam dalej ...
Nie wiem co mi się ostatnio dzieje z oczami, muszę tak jakby co chwilę mocno mrugać bo mam wrażenie,że mam sucho w oczach, ciągle mam makijaż rozmazany bo jakby lecą mi małe łezki i np rano jak się obudze to mam tyle ''śpiochów'' w oczach :mur:

I albo mam zespół suchego oka
albo to jakaś alergia na wiosne
albo przez dużą ilość kurzu w domu, tzn TŻ teraz często coś wiercił w ścianach i się sypało dużo tego tynku itp itd;/ :mur:



Mystiquee - 2010-03-27 21:50
Dot.: Kiedy te zaręczyny...ile jeszcze mam czekać :(
  Cytat:
Napisane przez daafnee (Wiadomość 18181097) wybaczcie, że ja dziś tylko o sobie, ale odlatuje na samą myśl.. :roza:
ja mam naprawde dziwne uczucie, że on się oświadczy w tym roku :confused::hahaha:
Ja mam podobne przeczucia.. :brzydal:
Mój TŻ bardzo chce mieć dzieci. Wypisuje do mnie smsy, że oszalał na punkcie małych skarpetek i jeszcze mniejszych kaftaników :love:
To ja do niego pisze: OŻEŃMY SIĘ!
A on: Daj mi się wykazać :*

Ja nie dość, że oszalałam na punkcie dzieci to jeszcze na punkcie mojego TŻ-ta :brzydal::love: :D:D



daafnee - 2010-03-27 21:54
Dot.: Kiedy te zaręczyny...ile jeszcze mam czekać :(
  Cytat:
Napisane przez Montii (Wiadomość 18181734) A jak już tak narzekam to ponarzekam dalej ...
Nie wiem co mi się ostatnio dzieje z oczami, muszę tak jakby co chwilę mocno mrugać bo mam wrażenie,że mam sucho w oczach, ciągle mam makijaż rozmazany bo jakby lecą mi małe łezki i np rano jak się obudze to mam tyle ''śpiochów'' w oczach :mur:

I albo mam zespół suchego oka
albo to jakaś alergia na wiosne
albo przez dużą ilość kurzu w domu, tzn TŻ teraz często coś wiercił w ścianach i się sypało dużo tego tynku itp itd;/ :mur:
też tak mam :confused: musze kupić jakieś krople..
w ogóle mam daremne okulary, duże ciśnienie i zagrożenie jaskry i od zawsze oczy mnie bolą..
a Ciebie mogą boleć od komputera ;)



Montii - 2010-03-27 21:57
Dot.: Kiedy te zaręczyny...ile jeszcze mam czekać :(
  Wątpie żeby to było od komputera, były różne etapy,że siedziałam długo, a czasem wcale przez kilka tygodni, teraz Tż jest w pracy to zabijam czas na wizażu... Nie łączę tego z komputerem, tym bardziej,że loguje się sprawdzam co mam sprawdzić i potem gdzieś idę, robię częste przerwy.

A krople do nawilżenia oczu kupie w aptece bez recepty?



daafnee - 2010-03-27 21:58
Dot.: Kiedy te zaręczyny...ile jeszcze mam czekać :(
  Cytat:
Napisane przez Mystiquee (Wiadomość 18181815) Ja mam podobne przeczucia.. :brzydal:
Mój TŻ bardzo chce mieć dzieci. Wypisuje do mnie smsy, że oszalał na punkcie małych skarpetek i jeszcze mniejszych kaftaników :love:
To ja do niego pisze: OŻEŃMY SIĘ!
A on: Daj mi się wykazać :*

Ja nie dość, że oszalałam na punkcie dzieci to jeszcze na punkcie mojego TŻ-ta :brzydal::love: :D:D

Łoo no to Ty masz solidne podstawy żeby mieć takie przypuszczenia :rolleyes:
A ja mojemu dziś mówie:
- Na nowo się w Tobie zakochuje, chyba ta wiosna..
A On:
-W takim razie ja mam wiosne każdego dnia, bo co Cię widze to zakochuje się na nowo..

I jak tu go nie kochać??? :rolleyes:

---------- Dopisano o 22:58 ---------- Poprzedni post napisano o 22:57 ----------

Cytat:
Napisane przez Montii (Wiadomość 18181939) Wątpie żeby to było od komputera, były różne etapy,że siedziałam długo, a czasem wcale przez kilka tygodni, teraz Tż jest w pracy to zabijam czas na wizażu... Nie łączę tego z komputerem, tym bardziej,że loguje się sprawdzam co mam sprawdzić i potem gdzieś idę, robię częste przerwy.

A krople do nawilżenia oczu kupie w aptece bez recepty?
Z tego co wiem to Visine są bez recepty i są dobre, brat używał :ehem:



Montii - 2010-03-27 22:03
Dot.: Kiedy te zaręczyny...ile jeszcze mam czekać :(
  Dzięki kochana, zapytam w aptece :ehem:
Muszę iść do tego okulisty, tak zaniedbałam swój wzrok, ahhh zamówie te soczewki, zmienie okulary i kupię witaminkę A :ehem:



Mystiquee - 2010-03-27 22:04
Dot.: Kiedy te zaręczyny...ile jeszcze mam czekać :(
  Kurde. ale fajnie :D:D:D
daafnee widzę na Twoim profilu, że jesteś ze śląska, ja też :D

Co do dzieci, to ciekawa jestem jak zareaguje na to moja przyszła teściowa i moja mama. Moja mama raczej nie będzie roiła problemów. Sama urodziła mnie jak jeszcze nie miała skończonych 21 lat... Gorzej z teściową. Chociaż ona wpadła z bratem TŻta ze swoim przyszłym mężem, przy czym poznali się trzy miesiące wcześniej :brzydal: Moja ciąża nie będzie wpadką, lecz zaplanowanym Cudem :D
Wymyśliłam sobie, że chciałabym mieć roczne dziecko jak już skończę 24 lata. Na drugie dziecko przyjdzie czas później, Chciałabym mieć tak minimum troje :D



daafnee - 2010-03-27 22:05
Dot.: Kiedy te zaręczyny...ile jeszcze mam czekać :(
  Okej dziewczyny ja lece spać, może szybciej czas zleci do lipca :D

Śpijcie dobrze, śnijcie o dzieciaczkach i pierścionkach :p:

I nie zapomnijcie o zmianie czasu!!

Paaa :cmok::roza:



Montii - 2010-03-27 22:08
Dot.: Kiedy te zaręczyny...ile jeszcze mam czekać :(
  Mystiquee ciiiiicho bo dopiero co uspokoiłam swoje myśli a tu już działają na nowo :p: :ehem:

Ja bym chciała mieć jedną pociechę a drugą tak dopiero za 5-7 lat.
Nie chciałabym tak od razu :)

Jak warunki pozwolą również chciałabym mieć trójkę :ehem:
dwóch chłopców i dziewczynkę :love:



Rider - 2010-03-27 22:12
Dot.: Kiedy te zaręczyny...ile jeszcze mam czekać :(
  Cytat:
Napisane przez Mystiquee (Wiadomość 18182111) Kurde. ale fajnie :D:D:D
daafnee widzę na Twoim profilu, że jesteś ze śląska, ja też :D

Co do dzieci, to ciekawa jestem jak zareaguje na to moja przyszła teściowa i moja mama. Moja mama raczej nie będzie roiła problemów. Sama urodziła mnie jak jeszcze nie miała skończonych 21 lat... Gorzej z teściową. Chociaż ona wpadła z bratem TŻta ze swoim przyszłym mężem, przy czym poznali się trzy miesiące wcześniej :brzydal: Moja ciąża nie będzie wpadką, lecz zaplanowanym Cudem :D
Wymyśliłam sobie, że chciałabym mieć roczne dziecko jak już skończę 24 lata. Na drugie dziecko przyjdzie czas później, Chciałabym mieć tak minimum troje :D
Z tym mam problem. Znaczy się, że co? :brzydal:
Szukam zdjęc perełek na aparcie, ciężko jest, bo przeszukuje strony jeszcze z rubinami, bo odnalazłam pierścionek z rubinem co dostałam go od mamy, a ona od swojej mamy :)
Daafnee zazdroszcze Ci. Co się tam będzie działo ;) A jaki smutek jak powracasz do domu i Go nie ma przy Tobie... Ale nie myśl o tym! Odliczaj dni! :D



Montii - 2010-03-27 22:15
Dot.: Kiedy te zaręczyny...ile jeszcze mam czekać :(
  Ja też poproszę o wyjaśnienie :D

Kochane również lecę spać....kolorowych snów !:cmok:



Mystiquee - 2010-03-27 22:22
Dot.: Kiedy te zaręczyny...ile jeszcze mam czekać :(
  Hahaha
Składam wyjaśnienie:
Moja przyszła teściowa wpadła ze swoim przyszłym mężem trzy miesiące po tym jak się poznali, więc szybko brali ślub. I urodził się brat mojego TŻ-ta :brzydal:
Chyba jestem zmęczona :D:brzydal:



Rider - 2010-03-27 22:36
Dot.: Kiedy te zaręczyny...ile jeszcze mam czekać :(
  No widzisz. Teraz wszystko jasne :) Nie brzmi to tak głupio jak brzmiało :P Ja też już ide spać. Bądź co bądź ta noc będzie krótka...



Mystiquee - 2010-03-27 22:45
Dot.: Kiedy te zaręczyny...ile jeszcze mam czekać :(
  Ależ, ależ o co te lamenty :-)
Musicie wziąć pod uwagę, że pisze na czarnej klawiaturze w całkowicie ciemnym pokoju i czasem przez takie okoliczności pojawiają się błędy, poza tym ta godzina nie sprzyja myśleniu :brzydal:
Dobranoc :-)



daafnee - 2010-03-28 08:50
Dot.: Kiedy te zaręczyny...ile jeszcze mam czekać :(
  Dziewczyny przez te Wasze pisanie o dzieciach śniła mi się moja rodząca żona kuzyna, która ma termin za 3 tygodnie :brzydal: będzie kolejny chłopak w rodzinie.. trochę mi żal, bo są sami faceci i ja :mur:



Rider - 2010-03-28 08:59
Dot.: Kiedy te zaręczyny...ile jeszcze mam czekać :(
  Cytat:
Napisane przez daafnee (Wiadomość 18184410) Dziewczyny przez te Wasze pisanie o dzieciach śniła mi się moja rodząca żona kuzyna, która ma termin za 3 tygodnie :brzydal: będzie kolejny chłopak w rodzinie.. trochę mi żal, bo są sami faceci i ja :mur: Mi też! Mi się śniła bratowa TŻta (już urodziła) w ciąży, ale była na dyskotece i się kąpała, a w śnie nie mogła tego robić i lekarz później nie czuł tętna dziecka. Skończyło się jednak dobrze. Dopiero jak to powiedziałaś, Daafnee to skojarzyłam ten fakt :D Co się Tobie śniło dokładnie? Tak poprostu żona kuzyna czy jakaś dziwna historia?



daafnee - 2010-03-28 09:05
Dot.: Kiedy te zaręczyny...ile jeszcze mam czekać :(
  Cytat:
Napisane przez Rider (Wiadomość 18184505) Mi też! Mi się śniła bratowa TŻta (już urodziła) w ciąży, ale była na dyskotece i się kąpała, a w śnie nie mogła tego robić i lekarz później nie czuł tętna dziecka. Skończyło się jednak dobrze. Dopiero jak to powiedziałaś, Daafnee to skojarzyłam ten fakt :D Co się Tobie śniło dokładnie? Tak poprostu żona kuzyna czy jakaś dziwna historia? Że cała moja rodzina leżała z nią w łóżku moim i czekali aż zacznie ją boleć, a ja siedziałam na fotelu i nie umiałam ich zrozumieć jak dla moich rodziców może być ważne dziecko mojego kuzyna.. :hahaha: i poszłam sobie zrobić dziecko żeby oni zajęli się mną, jak wróciłam z brzuchem okazało się, żeoni są z tamtą w szpitalu, hehehe..
pokręcone :brzydal:



Kohnelia20 - 2010-03-28 10:39
Dot.: Kiedy te zaręczyny...ile jeszcze mam czekać :(
  A wiecie, że ja i mój jesteśmy rodzicami chrzestnymi mojej kuzynki synka:confused: zawsze się z nią trzymałam i ona wpadła z chłopakiem po miesiącu znajomości, ale są razem ale nie są małżeńswtem a ta kuzynka jest w moim wieku jaki był szok w rodzinie jak zaszła i chciała żebyśmy my zostali rodzicami chrzestnymi małego teraz ma już 7 miesięcy i jest cudowny... bym wam pokazała fotke ale nie wiem jak to się robi;)
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • korepetycjes.keep.pl



  • Strona 39 z 91 • Wyszukano 5495 postów • 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91

    comp
    Moja szafa XS-M nowe i używane Ciuszki i nie tylko cz.II :) zapraszam Palety z ebay , zamówienia ' czekoladowa szafa' h&m. bershka. pull&bear. pimke. i inne. ! ! Zanik okresu. Szafa i toaletka BANDIT QUEEN (Dior, Clinique, H&M, Ravel, Zara, Cubus, Morgan) Revlon colorstay Finał czy też never ending story:) Mamusie marcowo-kwietniowe 2009 IV Grecja-Almatur-obozy Moje pierwsze wypociny
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • happyhour.opx.pl
  • Cytat

    Exegi monumentum aere perennius - wzniosłem pomnik trwalszy od spiżu. Horacy
    Aby długo i szczęśliwie żyć, oddychaj przez nos i miej zamknięte usta. Żydowska maksyma
    Damnant quod non intelligunt - potępiają to czego nie pojmują (rozumieją); nienawidzą, ponieważ nie rozumieją.
    Do domów szlachetnych pieniądze mogą wejść jedynie drzwiami cnoty. Anyot
    Gdyby wszystkim głupcom zawiesić dzwonki na szyjach, ludzie mądrzy musieliby nosić watę w uszach.

    Valid HTML 4.01 Transitional

    Free website template provided by freeweblooks.com